MENU

Wesele Agi i Gream’a w Villa Love

Historia Agi i Gream’a do złudzenia przypomina scenariusz z filmu. Aga jest stewardessą, a Gream, który pochodzi w RPA, pilotem. Jak się domyślasz, poznali się podczas lotu, by w przyszłości zamieszkać nie gdzie indziej, a w Dubaju. To jednak w Polsce postanowili wziąć ślub i zorganizować wesele dla najbliższych. Przekonaj się, co do zaoferowania Parom Młodym ma Villa Love i jak wyglądał najważniejszy dzień Agi i Gream’a.

Romantyczne miejsce na wesele – Villa Love w Izdebniku

Villa Love to idealne miejsce na romantyczne  wesele w stylu boho, w stylu rustykalnym czy po prostu na sielskie wesele. Połączenie właśnie sielskiego stylu z nowoczesnością sprawia, że w miejscu tym czujemy się dokładnie tak, jak można to sobie wymarzyć. Uroku dodaje naprawdę zapierający dech w piersiach widok na Wzgórza Lanckorońskie, które możemy podziwiać, spacerując po terenie Villi Love, z altanki przygotowanej na śluby cywilne czy humanistyczne, z ogromnego tarasu, a także z samej sali weselnej dzięki ogromnym przeszkleniom. Wszystkim Młodym Parom, które chcą odpocząć od cywilizacji i przeżyć swój najważniejszy dzień w życiu w miejscu niebanalnym, niepretensjonalnym i urzekająco naturalnym, polecam właśnie Villa Love w Izdebniku nieopodal Krakowa.

Ślub Agi i Gream’a w kościele protestanckim w Krakowie

Aga i Gream zdecydowali się na ślub kościelny, w kościele protestanckim w Krakowie. Po przygotowaniach do ślubu Panna Młoda ze swoimi najbliższymi przyjaciółkami pieszo przeszła ulicami w centrum Krakowa do kościoła protestanckiego, który mieści się praktycznie u podnóża Wawelu. Po ceremonii zaślubin Młodzi udali się do sali weselnej Villa Love zabytkową Warszawą. Na miejscu przywitał ich góralski zespół muzyczny i trzeba przyznać, że takie przywitanie zrobiło wrażenie na wszystkich gościach.

Villa Love – wesele Agi i Gream’a

Przyjeżdżając do Villa Love, każdy – bez wyjątku – zachwyca się niesamowitym widokiem, który rozpościera się z każdego miejsca wokół sali. Nie trzeba wiele, by w takim zakątku Małopolski się zrelaksować i poczuć wyjątkowy klimat. Inne powietrze, inne niebo, szczególnie w nocy i widok na Wzgórza Lanckorońskie zachęcają do sesji w plenerze. I my wybraliśmy się na taką sesję ślubną o zachodzie słońca. Kilka ujęć w podcieniach Villi Love, kilka podczas relaksu przy mini golfie i kilka na spacerze pozwoliło Parze Młodej złapać trochę oddechu.

Zanim jednak udaliśmy się na sesję w plenerze, rozpoczęło się przyjecie weselne tradycyjnym pierwszym tańcem Młodej Pary, do której Aga z Gream’em przygotowali się perfekcyjnie. Przebojowi, cały czas uśmiechnięci i naprawdę szczęśliwi na parkiecie czuli się jak ryba w wodzie. Goście szybko dołączyli na parkiet, choć dość często zabawa przenosiła się na ogromny taras, który w Villa Love jest przedłużeniem sali.

Już pod osłoną nocy jeszcze raz oddaliśmy się na chwilę z Młodą Parą od gości, by zrobić kilka pamiątkowych zdjęć ślubnych. Za organizację ślubu i wesela odpowiedzialna była Karolina Pitala z Wytwórni Ślubów, która czuwała, by wszystko przebiegło zgodnie z planem – albo jeszcze lepiej.

Comments
Add Your Comment

ZAMKNIJ